Szkolenie trafiło właśnie
do Twojego koszyka

Strategia social media

Otwierasz aplikację, sprawdzasz konto influencera, u którego miała ukazać się publikacja z promocją Twojego klienta i po obejrzeniu materiału załamujesz się. Influencer przekręcił nazwę marki, pomylił wyróżniki produktu i sposób jego działania, a także przy okazji pokazał jeszcze kilka innych marek, z którymi klient nigdy nie chciał być łączony… Przepalone pieniądze, zdenerwowany klient i brak zadowolenia ze swojej pracy — brzmi jak koszmar, a tak łatwo można było tego uniknąć…

Obecnie większość marek zdaje sobie sprawę z tego, że w przypadku współprac z influencerami powinni, a moim zdaniem, nawet MUSZĄ, weryfikować materiały przygotowane przez twórców internetowych. Mówi się o tym, że im większy i bardziej doświadczony influencer, tym mniejsze ryzyko, że pojawią się błędy lub materiał będzie niezgodny z briefem. Teoretycznie tak, praktycznie zdarzało mi się wracać z feedbackiem i prośbą o poprawki do bardzo znanych twórców, którzy mają milionowe konta. Nie ma tu reguły, natomiast im bardziej rozbudowany brief i im więcej informacji do przekazania, tym większa szansa na to, że któraś z nich zgubi się po drodze.

Dlaczego powinno się akceptować treści?

Dla bezpieczeństwa swojego i influencera.

Twórca, z którym podejmujemy współpracę, ma tyle informacji o produkcie i marce, ile przekażemy mu w briefie, rzadko zdarza się, że ktoś sam zaczyna szukać większej ilości szczegółów. Dlatego też może przytrafić się taka sytuacja, w której influencer nieświadomie powie coś, co może obrócić się przeciw marce czy nawet jego osobie. Powiedzmy, że współpracujemy z firmą kosmetyczną, oczywiście w Polsce nie testują swoich produktów na zwierzętach, ale są także na rynku chińskim, co sprawia, że temat staje się bardziej wrażliwy. Jeżeli nie wyłapiemy tego my, to z pewnością wyłapią ten fakt obserwatorzy, którzy rozpoczną burzę w internecie na ten temat, a to nie odbije się ani dobrze na influencerze, ani na marce.

Dla pewności, że produkt jest odpowiednio zaprezentowany i influencer w poprawny sposób pokazał jego użycie i działanie.

Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy zdarzyło mi się odrzucić materiał ze względu na ukazanie logo marki w odbiciu lustrzanym. Oczywiście jest to stricte związane z nagraniem materiału przednią kamerą telefonu. Już na etapie briefu warto zaznaczyć, że używamy tylko tylnego aparatu, ale zdarza się, że to za mało. Co więcej, czasem pomimo dokładnej instrukcji jak używać produktu i jakie ma on działanie, łapiemy się na tym, że influencerzy nie przedstawili tego w odpowiedniej kolejności. Dzięki akceptacji materiału możemy to poprawić i zadbać o odpowiednią prezentację produktu.

Dla odpowiedniej jakości nagrania.

Widząc materiał, jesteś w stanie wrócić do influencera z feedbackiem, że np. tło jest zbyt chaotyczne, że jest za ciemno, że za bardzo rusza kamerą, generalnie, że ciężko się ogląda materiał i trudno wytrwać do końca. Widząc wcześniej nagranie, możesz sprawić, że będzie ono przyjemniejsze dla oka, a także że jego jakość znacznie się poprawi.

Dla wzbudzenia zaciekawienia w obserwatorach.

Czasem zdarza się tak, że influencer pokazuje produkt, opowiada o nim, ale co tu dużo mówić — nikogo to nie porywa. Teoretycznie wszystko jest zrobione wedle briefu, ale brakuje tutaj tej części, której w briefie nie przekażemy, czyli inicjatywy i charakteru influencera. To on wiedząc, co najlepiej sprawdza się na jego profilu i co trafia do jego odbiorców, powinien w taki sposób podejść do współpracy, że jego followersi powinni zaciekawić się marką czy produktem. Jeżeli widzimy, że nie ma flow, to zbawienna może okazać się rozmowa z influencerem, wspólna burza mózgów, generalnie zasianie w nim tej fascynacji brandem.

Dla wiarygodności przekazu.

Siłą influencer marketingu jest wiarygodność. To dzięki dobremu dopasowaniu influencera do marki, a także promowaniu produktów, które pasują do danego twórcy, jesteśmy w stanie zwrócić uwagę i przyciągnąć do naszego brandu obserwatorów. Może zdarzyć się tak, że pomimo tego, że influencer perfekcyjnie pasuje do marki, po obejrzeniu materiału będziesz mieć wrażenie, że to wszystko jest ustawione i on wcale nie chce polecać danego produktu czy marki. Przyznam, że miałam kiedyś sytuację kiedy influencer 3 razy nagrywał materiał, bo za każdym razem wydawał się jakby obrażony, że musi to robić… Ostatecznie udało się dodać mu trochę pozytywnej energii i sprawić, że materiał zyskał dynamizmu, a także wiarygodności. Czasem, aby to osiągnąć, wystarczy dać influencerowi trochę więcej czasu na przetestowanie produktów.

 

Akceptacja materiałów jest niezbędna w przypadku współpracy z influencerem

Itp. itd. wymieniać możemy jeszcze bardzo długo, ale kluczowe jest to, że akceptacja materiałów jest niezbędna w przypadku współpracy z influencerem, aby zapobiec potencjalnej sytuacji kryzysowej. Ktoś może powiedzieć, że od X lat działa w zakresie influencer marketingu, ma sprawdzone osoby i nie musi weryfikować ich treści, bo zawsze wszystko jest ok. Wspaniale! Nic tylko pozazdrościć… tej ciszy przed burzą, bo nagle przyjdzie moment, w którym jakiś influencer przygotuje słaby jakościowo materiał, albo pomyli się w trakcie nagrywki. Oczywiście może to być drobny, niezauważalny dla odbiorców błąd, ale może być też tak, że przez brak weryfikacji treści będziemy musieli walczyć z kryzysem wizerunkowym marki. Ja tam wolę tego unikać jak ognia ;)

 

Jak weryfikować materiały od influencerów?

SZCZEGÓŁOWO — to słowo klucz. Prócz weryfikacji wszystkich elementów briefu i aspektów wizualnych, pamiętaj też o tym, na jakiej platformie influencer będzie publikował materiał i jakie dodatkowe rzeczy może tam dodać. Jeśli nagrał TikTok i przesłał go bez dźwięku — dopytaj o muzykę, której chce użyć, jeśli przesłał Ci stories — koniecznie poproś o wersję z finalnymi napisami i oznaczeniami, które się na nich znajdą.

Naucz się na moim błędzie :) Też kiedyś współpracując ze znanym influencerem zaakceptowałam stories, które przygotował. Nie miałam żadnych wątpliwości, bo materiał być super jakościowy, zostało tylko dodać napisy i przepisać z briefu # i @. O ile to, co miało być przepisane z briefu, było ok, o tyle na każdej klatce influencer przynajmniej 3-4 razy zrobił literówki w tekście. Jak wiemy, czasem jedna litera może całkowicie zmienić znaczenie słowa… także nie polecam. Lepiej poprosić od razu influencera, aby wpisał cały tekst i dokładnie go sprawdzić.

TIP: Przygotowując kampanię, w której bierze udział kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu influencerów dobrze sprawdza się tabela do weryfikacji materiałów.

Zapisujesz w niej wszystkich twórców, świadczenia, informacje z briefu, które miały się znaleźć w materiale, linki, oznaczenia, hashtagi i deadline’y. Dzięki temu wiesz kiedy masz otrzymać materiał, a gdy już on do Ciebie dotrze, to możesz w łatwy sposób sprawdzić, czy wszystkie elementy z briefu zostały uwzględnione w przesłanym materiale. Dodatkowo możesz także stworzyć kolejną kolumnę — uwagi i zapisać tam co influencer ma poprawić w danym materiale i kiedy wróci z materiałem.

Akcept materiałów może nie jest najbardziej twórczą i kreatywną częścią pracy w influencer marketingu, ale nie są to też żmudne prace z umowami i rozliczeniami ;) Pomyśl o tym, że dzięki poświęceniu 10 minut na sprawdzenie treści oszczędzisz sobie godzin spędzonych na obmyślaniu wyjścia z sytuacji kryzysowej.

O autorze

Karolina Zduńczyk

Karolina Zduńczyk

Senior Influencer Specialist


Senior Influencer Specialist w Tigers. Odpowiada za budowanie działu Influencer Marketingu, tworzenie akcji niestandardowych, a także komunikację na social media naszych klientów. Pracuje dla takich klientów jak: Motorola, Biuro Reklamy WP.

道山学海

Nie zatrzymuj się: Influencer marketing